Jak nie z każdej mąki będzie dobry chleb, tak nie każde drzewo nadaje się do wędzenia. Ja najczęściej używam drzewa bukowego ( bo mam akurat największy dostęp do niego, ponieważ palę nim w piecu centralnego ogrzewania ) , ale można również wykorzystać drewno śliwy , jabłoni , gruszy , klonu , akacji , dębu , grabu , czy wiązu . W ostateczności może być olcha. Pamiętajmy , że absolutnie nie używamy drewna z drzew iglastych ponieważ zawarta w nich żywica paląc się nadaje wędzonkom smak terpentyny i powoduje oblepianie mięsa sadzą. Wyjątek stanowi jałowiec , który stosujemy pod koniec wędzenia dla nadania wędzonkom specyficznego zapachu.