Do tej pory zajmowaliśmy się wędzeniem mięsa, a to kiełbasy a to szynki czy boczku. A co powiedzielibyście na uwędzoną rybkę? Tak ryby też możemy wędzić w naszej wędzarni i to z naprawdę wspaniałym rezultatem. Tylko od razu zaznaczam, przy wędzeniu ryb będziemy potrzebowali trochę więcej cierpliwości i poszerzenia naszej wiedzy bo ryby wędzi się troszkę inaczej niż mięso z tuczników. A wszystko zależy od tego czy chcemy mieć rybkę uwędzoną do natychmiastowego spożycia czy też na dłuższe przechowywanie. Również drewno użyte do wędzenia ma duży wpływ na naszą rybkę. To od gatunku drzewa zależy kolor uwędzonej ryby. I tak np. olcha i akacja nadadzą rybie barwę cytrynową, klon, buk i jesion złocistożółtą, dąb brązową, a grusza czerwoną. Gatunek ryby też ma duże znaczenie. Do natychmiastowego spożycia ryby wędzimy w wyższej temperaturze, natomiast te, które chcemy dłużej przechowywać w niższej, ale za to proces ten musi trwać od jednej doby nawet do kilku dni. I tak do wędzenia na zimno polecane są: śledzie, pstrągi, trocie i łososie ( co nie znaczy, że nie możemy uwędzić ich w wyższej temperaturze do natychmiastowego spożycia ) , a na gorąco wędzimy : węgorze i pozostałe ryby słodkowodne. Przed wędzeniem rybę oprawiamy , a następnie moczymy w solance. Ja stosuję 1/2 szklanki soli na 2 litry wody. W takiej solance moczę ryby od 6-12 godzin w zależności od wielkości ryb. Po wyjęciu z solanki rybki opłukuję i delikatnie nacieram od środka przyprawą ziołową do ryb. Tak przygotowane ryby wieszam w przewiewnym miejscu, aby dobrze obeschły. Po tych zabiegach przechodzimy do wędzenia. Wędzenie na zimno rozpoczynamy od podsuszenia ryb w temperaturze około 30 st. C , w niezbyt gęstym dymie około 8-12 godzin. Potem zaczynamy stosować gęsty, ale chłodny dym i tak z dłuższymi przerwami podwędzamy dwa razy dnia. Ten zabieg stosujemy przez kilka dni. Tak uwędzoną rybkę możemy przechowywać w chłodnym , przewiewnym miejscu nawet kilkanaście dni. Natomiast wędzenie na gorąco wymaga wyższych temperatur. W początkowej fazie przez około pół godziny podsuszamy ryby dymem o temperaturze około 50 st. C . Potem wędzimy je przez około 2-5 godzin w temperaturze 60 st. C, a na koniec przez 15-20 minut podnosimy temperaturę do około70-80 st. C. Takie ryby nadają się do natychmiastowego spożycia, bo są słabo nasączone dymem i nie nadają się na dłuższe przechowywanie. Życzę udanego wędzenia i smacznej rybki!!! :-)